Komunikaty

Gapowicze będą mieli trudniej

Co jakiś czas pocztą elektroniczną lub za pośrednictwem portalu społecznościowego Facebook pasażerowie żalą się nam, że otrzymali wezwanie do zapłaty mandatu wystawionego nawet kilka lat wcześniej. Wielokrotnie nie przebierając w słowach pytają jak to możliwe, że muszą płacić mandat, na przykład z 2011 roku. Kwoty są niemałe. Niejednokrotnie przekraczają 300 zł, ponieważ do wysokości samego mandatu doliczane są ustawowe odsetki oraz koszty sądowe.

Egzekucja należności może trwać długie lata. Gdy pasażer nie ureguluje należności Referat Windykacji MZK wysyła wezwanie o zapłatę, a następnie kieruje sprawę do sądu. Jeśli to nie pomaga egzekucję należności zleca się firmie zewnętrznej. Władze MZK zastanawiają się nad uszczelnieniem systemu kontroli tak, by unikanie kar było trudniejsze. Chodzi głównie o identyfikację danych osobowych gapowiczów. Kontrole utrudnia brak adresu w nowych dowodach osobistych. Władze MZK uznały, że w tej sytuacji kontrolerzy powinni częściej korzystać z pomocy policji, a kosztami obciążać nieuczciwych pasażerów. Dowóz gapowicza na komendę w celu ustalenia danych osobowych to koszt rzędu 360 zł. Takie wytyczne mają trafić do wszystkich 19 kontrolerów pracujących w autobusach.

Przypomnijmy, że pierwszym krokiem w przypadku braku ważnego biletu jest wystawienie przez kontrolera mandatu. Gdy pasażer ureguluje należność do 7 dni od jego wystawienia uzyskuje 30% upust. Po tym terminie pasażer zobowiązany jest do uiszczenia opłaty w pełnej wysokości. W chwili obecnej opłata ta wynosi 120 zł, - za brak biletu, 96 zł - za brak dokumentu uprawniającego do ulgi oraz 48 zł za brak biletu za bagaż. Z bezpłatnych przejazdów mogą korzystać dzieci do 4 roku życia i osoby w wieku powyżej 70 lat.  

Ocena: 1.4/5 (9)
Liczba wejść: 1177
Czerwionka-Leszczyny
Jastrzębie-Zdrój
Marklowice
Mszana
Pszów
Radlin
Rydułtowy
Suszec
Żory
Pawłowice
Facebook